Uczestnicy posiedzeniaJózef Nuckowski
StoryEditorizby rolnicze

„Nie wybudujemy nawet płotu”. Rolnicy z Siedlec ostrzegają przed nowym prawem

19.06.2025., 17:00h

6 maja br. w UG Siedlce odbyło się posiedzenie Rady Powiatowej Mazowieckiej Izby Rolniczej Powiatu Siedleckiego. Głównymi tematami spotkania były: zagrożenie wirusem pryszczycy, dopłaty bezpośrednie oraz sprawozdanie z pracy zarządu MIR.

Zagrożenia związane z pryszczycą

Spotkanie otworzyła Grażyna Markiewicz, przewodnicząca posiedzenia Rady Powiatowej w Siedlcach Mazowieckiej Izby Rolniczej, która na wstępie przywitała zaproszonych gości, wśród których byli: Magdalena Soszyńska z Powiatowego Inspektoratu Weterynarii, Teresa Orowiecka, członek zarządu MIR oraz Marcin Ługowski, Magdalena Trojanowska i Aneta Krasuska z Biura Powiatowego Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w Siedlcach.

Pierwszy wykład dotyczył zagrożeń związanych z potencjalnym wystąpieniem pryszczycy w naszym kraju.

– Często mówi się o pryszczycy jako o chorobie bydła. Proszę pamiętać, że dotyczy ona zwierząt parzystokopytnych, więc ze zwierząt hodowanych w gospodarstwach dotyczy bydła, owiec, kóz, ale także świń, o czym się rzadko mówi. Pryszczyca dotyczy także zwierząt dzikich – powiedziała na wstępie Magdalena Soszyńska.

image
Magdalena Soszyńska
FOTO: Józef Nuckowski

Prelegentka zaznaczyła, że choroba ta stosunkowo łatwo się rozprzestrzenia. Zachęciła do zachowania szeroko rozumianej profilaktyki w gospodarstwach. Wyjaśniła przy tym, że w Polsce dostępnych jest 87 zarejestrowanych środków dezynfekcyjnych zwalczających wirusa pryszczycy.

image
Pryszczyca

Kontrole na granicach odwołane. Jest komunikat ws. pryszczycy

Rolnicy pytali czy obecnie dopuszczony jest wypas bydła.

– Teraz nie ma u nas żadnych ograniczeń w związku z pryszczycą, bo pryszczycy w Polsce przecież nie ma – odpowiedziała Magdalena Soszyńska.

Dopłaty bezpośrednie

Marcin Ługowski, Magdalena Trojanowska i Aneta Krasuska z Biura Powiatowego Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w Siedlcach omówili zasady przyznawania dopłat bezpośrednich.

Marcin Ługowski na wstępie odniósł się do ubiegłorocznej kampanii składania wniosków. Podkreślił przy tym, że w powiecie siedleckim ubywa rolników ubiegających się o dopłaty bezpośrednie.

image
Pracownicy Biura Powiatowego ARiMR w Siedlcach
FOTO: Józef Nuckowski

– W 2024 roku zostało złożonych niewiele ponad 10 700 wniosków o dopłaty bezpośrednie, a w poprzednich latach było ich ponad 11 tys. Ilość ta zmniejsza się stopniowo z roku na rok. Jesteśmy już po obsłudze wniosków, szeroko rozumianych jako suszowe, składanych do 16 kwietnia br. Wśród nich była pomoc rodzinna, na którą w naszym powiecie złożono około 900 wniosków. Drugą pomocą były straty w gospodarstwach powyżej 30%. W skali kraju na to działanie przeznaczono 80 mln zł i jeśli ten budżet będzie przekroczony, to wówczas będzie zastosowany współczynnik korygujący, czyli stawka zostanie zmniejszona – powiedział Marcin Ługowski.

Członkowie Rady Powiatowej MIR postulowali także o to, żeby składanie wniosków rozpocząć 15 kwietnia zamiast 13 marca, a przyjmowanie wniosków kończyć 15 czerwca.

W marcu i tak nikt nie składa wniosków z kilku powodów. W marcu nie zawsze wiadomo czy rośliny ozime w dobrej kondycji przetrwały zimę. Ponadto nie wszyscy mają już pewność, jakie rośliny jare będą wysiewać lub wysadzać – argumentowali rolnicy.

Sprawozdanie z pracy zarządu MIR przedstawiła Teresa Orowiecka, członek zarządu MIR.

image
Teresa Orowiecka
FOTO: Józef Nuckowski

Zarząd zajmuje się rozwiązaniem problemów, które wy, czyli członkowie rad powiatowych do nas zgłaszacie. Niestety, nie każdą sprawę udaje się nam załatwić pozytywnie. Mamy dużo wniosków z terenu trudnych do rozwiązania. W powiecie łosickim na początku roku wystąpiła ptasia grypa. Był tam także rzekomy pomór drobiu. Na razie ucichła sprawa choroby niebieskiego języka, ale tych zagrożeń jest sporo – powiedziała Teresa Orowiecka.

Teresa Orowiecka poruszyła także sprawę importu produktów rolnych z Ukrainy.

– Aktualna umowa o handlu z Ukrainą obowiązuje do końca czerwca br. Mówi się, że ilość wymienianych towarów ma być mniejsza, ale tak naprawdę nie wiemy, jak będzie wyglądała sytuacja z importem z Ukrainy od lipca tego roku – powiedziała Teresa Orowiecka.

Prelegentka powiedziała również o mechanizmie warunkowości społecznej (Social Conditionality). Jest to nowa zasada w systemie płatności bezpośrednich w UE, która obowiązuje od 2025 roku. Warunkowość społeczna polega na uzależnieniu wysokości wsparcia finansowego od przestrzegania wybranych krajowych przepisów z zakresu prawa pracy oraz zasad BHP.

– Chodzi o kontrole Państwowej Inspekcji Pracy w gospodarstwach zatrudniających pracowników. Byłam już na kilku posiedzeniach z udziałem pracowników PIP, którzy mówili, że nie mają jeszcze wytycznych w zakresie „pomocnika rolnika”. Pracownik w gospodarstwie jest zgłoszony do ZUS i w tej kwestii jest wszystko jasne. Natomiast za „pomocnika rolnika” rolnik opłaca składkę KRUS, ale szczegółów w zakresie kontroli tych osób jeszcze nie ma – powiedziała Teresa Orowiecka.

Aktywny rolnik

Teresa Orowiecka dodała, że cały czas trwają prace nad ustaleniem definicji aktywnego rolnika.

Nie wiem, czy temat aktywnego rolnika jest słusznie poruszany. Moim zdaniem, ustalenie tej definicji i wprowadzenie przy przyznawaniu dopłat bezpośrednich może tylko spowodować wzrost cen dzierżawionych przez rolników gruntów – powiedział jeden z członków siedleckiej Rady Powiatowej MIR.

Teresa Orowiecka wspomniała także o ogólnych planach zagospodarowania przestrzennego.

– Miały być one wykonane do końca tego roku, ale termin ten jest przesunięty do czerwca przyszłego roku. Mamy więc trochę czasu na to, żeby się zorientować, jakie mamy plany i jeżeli chcemy coś w przyszłości budować, to musimy zgłaszać to w Urzędzie Gminy. Później będą dużo większe trudności z uzyskaniem warunków zabudowy i pozwoleń na budowę – powiedziała Teresa Orowiecka.

image
Wiadomości

Kołodziejczak odchodzi z rządu? "Gabinet od tygodnia spakowany"

Powinniśmy w tej kwestii jeszcze działać. Jest to chore, że gminy muszą to zrobić w krótkim czasie. Musimy zrobić wszystko, żeby odkręcić ten obowiązek. Myślę, że niektórzy ludzie nie zdają sobie sprawy, jakie problemy mogą mieć za kilka miesięcy w związku z wprowadzanymi zmianami – powiedział Tomasz Dąbrowski z gminy Skórzec.

Bez planu zagospodarowania przestrzennego na chwilę obecną możesz wybudować dowolny dom lub płot. Jedynym problemem jest to, że postępowanie w UG trochę się wydłuża i trwa maksymalnie 3 miesiące. Jeżeli wejdą narzucone na siłę plany zagospodarowania, to nie wybudujemy nawet płotu takiego, jaki chcemy. Obecnie odległość od ostatniego budynku we wsi wynosi 200 m, a później będzie to około 40 do 50 m – powiedział jeden z przedstawicieli samorządu rolniczego z powiatu siedleckiego.

Józef Nuckowski

fot. J. Nuckowski

Warsaw
wi_00
mon
wi_00
tue
wi_00
wed
wi_00
thu
wi_00
fri
wi_00
01. lipiec 2025 12:27
OSZAR »